Ostatnio, żeby umilić sobie wspólne spacerki zadajemy sobie z Łucją krótkie zagadki. Nie inaczej było dzisiaj. I choć zazwyczaj nie jest łatwo rozwikłać Łucji logikę, jedna z dzisiejszych zagadek powaliła mnie na łopatki.
Co to jest? Jest większe od drzewa i mniejsze od krzaczka?...
...Anyone?....
...Nikt?...
Przecież to oczywiste!
Samolot i szczeniaczek.
Podobne nasze córki, takim zagadkami jestem również zabijana regularnie, odpowiedź zazwyczaj niemożliwa do odgadnięcia:)
OdpowiedzUsuń