06 października 2009

Wesele

Wesele okazało się dla dzieciaków wyjątkowo udane. Każde czerpało z tego wydarzenia to, co w nim najlepsze i wyjątkowe..

Łucja praktycznie nie schodziła z parkietu. Tanczyły ciągle, w różnych kombinacjach, czasem wciągając w to dorosłych...




Czasem przyłączył sie Igor...


Ale okazało sie, taniec go nudzi to tego stopnia, że zasypia nawet w trakcie żywiołowego greckiego tańca Zorby...


...podczas którego Łucja wyglądała tak...


...więc sam w sobie taniec nudny być nie mógł.

Natępnego dnia, mimo wiatru i chłodu był czas na bieganie


i zbieranie kasztanów.


Gdy zaczeły się poprawiny, nie bez zdziwienia stwierdziliśmy, ze Łucja...


... znów tańczy.

Igor już się nie dał namówić i zabrał się za coś, co kocha najbardziej...


Każdy znalazł coś dla siebie. Wesele było bardzo udane...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz