Victoria!
30 września 2009
27 września 2009
Potwór
Godzina ok 20.30, Łucja ogląda Muminki, na ekranie pojawia sie stwór, oczy mu swiecą na zielono, z nozdrzy wydobywa sie dym, słowem idealna bajka na dobranoc... Zeby troche złagodzić efekt mówię, że to chyba dziadek mróz, bo kwiatki więdną jak on idzie a z buzi leci mu para, całkiem jak nam w zimie... Po kilkuminutowej pogawędce o mrozie i zimie Łucja, z pobłażliwym umiechem stwierdza:
"Tak naprawde to ja mysle, że to jest potwór..."
Ale mama może wierzyć w co chce...
Poniżej rysunek przedstawiający mnie i Łucje (chyba za starych, dobrych czasów, jak nie było Igora i mogłam sobie posiedziec na ławce na placu zabaw zamiast robić nieskończoną liczbę rundek w pogoni za nim). Ja na ławce, Łucja biega, drzewo rosnie.
"Tak naprawde to ja mysle, że to jest potwór..."
Ale mama może wierzyć w co chce...
Poniżej rysunek przedstawiający mnie i Łucje (chyba za starych, dobrych czasów, jak nie było Igora i mogłam sobie posiedziec na ławce na placu zabaw zamiast robić nieskończoną liczbę rundek w pogoni za nim). Ja na ławce, Łucja biega, drzewo rosnie.
25 września 2009
Port
"Mamo, mamo, choć cos zobacz!!!" dobiegło z łazienki więc lece. A tam córka, promieniejąc dumą pokazuje mi kolorową konstrukcje gumowo-plastikowa na wannie. Eeee..., usilnie próbuje znależć cos, co chociaż naprowadzi mnie na własciwe tory... ale pojęcia nie mam, co to...
Odpowiedź okazuje sie oczywista.
To pogłębiarka. A reszta to port...
Czyż nie logiczne...
Odpowiedź okazuje sie oczywista.
To pogłębiarka. A reszta to port...
Czyż nie logiczne...
23 września 2009
Wyspecjalizowana
Podobno w dzisiejszych czasach człowiek renesansu nie ma racji bytu. Nie trzeba sie znać na wszystkim ale trzeba wiedzieć, gdzie potrzebne informacje znaleźć. I tak Łucja wspiera swoją twórczość odpowiednią książeczką o rysowaniu ale to chyba nie umniejsza jej wkładu.
Przyznaje się, pomogłam z żabką... Ale głównie z nogą. Reszta samodzielna.
Dino
Kotek
Żabka
Przyznaje się, pomogłam z żabką... Ale głównie z nogą. Reszta samodzielna.
Dino
Kotek
Żabka
21 września 2009
Anioły
To, że Łucja jest aniołkiem to wszyscy wiemy. Łucja chyba też o tym wie i niezbyt chętnie chce tym tytułem sie podzielić. Gdy przez przypadek do Igora powiedziałam per aniołku, Łucja oburzona stwierdziła, że tylko ona jest aniołkiem, Igor nie.
W razie gdyby ktoś wątpił, załączam zdjęcie...
W razie gdyby ktoś wątpił, załączam zdjęcie...
Subskrybuj:
Posty (Atom)