17 maja 2010

Zagwozdka

Dzisiaj zaobserwowałam kolejny kamień milowy w poczuciu jedności moich dzieci jako rodzeństwa...
Kiedy coś nabroją, a dzieje się to nieraz, na moje pytanie, które nabroiło Łucja odpowiada, że Igor a Igor, że Łucja. Do tej pory rozdżwięk w odpowiedziach był mniejszy dlatego wzięli mnie z zaskoczenia i był to dla mnie mur nie do przebicia... Musze się na jutro podszkolić z teorii...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz